Wiesci z przybytku intelektualnych rozkoszy

Przychodzi dzien jak ten, nic sie nie dzieje. Siedzimy a muzyczka gra sobie bo lubi. Lenistwo w klubie go go objawia sie tym ze wszystkim swieca sie twarze od smartfonow. Wiec i ja znalazlem chwile na pisanie.
Kiedy kobiety nudza sie zaczynaja prowadzic bardzo inspirujace rozmowy. Wiele z nich nie moze zostac pominiete. Jezeli mam mowic o slowach kluczach to niewatpliwie zaczne od szampana. Poimy sie moetem, mummem, clicqoutem, diadema, perrier jouet, domkiem i cristalem. Wyborne i drogie. W tej calej pogoni staje sie trofeum, swietym gralem wszystkich tu polujacych samic. Niekiedy lup trafia sie za piec piata; doslowne za piec piata przedluza nasze starania o lepsze jutro o kilka minut moze godzin. Jackpot trafia sie raz na jakis czas wiec zawsze dajemy paniczowi szanse na rozchulanie sie "na pokojach". Mowi porzekadlo: przyjdzie panisko zaplaci za wszystko. Taka prawda. Lubimy napiweczki a napiweczki lubia nas;-)

Kobitki gadaja o plaszczykach na jesien, dj klei wiersze , szatniarz sie zali. Mija wieczor, przepych filozofi, teorie o krancach wszechswiata. Pamietajmy o tym gdzie sie znajdujecie kelnerzy i barmani. W pracy, kiedy jej nie ma za duzo nie traccie czasu na odpoczywanie, uczcie sie robcie cos. Mam nadzieje ze jeszcze cos skrobne!
Tekstem dnia bedzie :
- musze sobie kupic kurtke bo sa przeceny
- no ja tez bo mojej nie nosze
- a czemu ?
- bo bylo lato...

Brak komentarzy: